Jeździectwo Naturalne Bez Tajemnic
Hippika - Natural Horsemanship
Artykuły / Siatki na siano a karmienie
Siatki na siano a karmienie

Siatki na siano - gorący temat w czasie jesieni gdy konie schodzą z pastwisk i zaczynamy karmić je sianem, lub gdy zwiększamy jego ilość w ich diecie. Pomysł na  używanie nylonowych siatek w naszym kraju pojawił się dość niedawno, razem ze zwiększaniem się wiedzy właścicieli o potrzebach, ich podopiecznych, ale chyba także modą. Siatki są właściwie we wszystkich sklepach jeździeckich, a ich wybór przyprawia o zawrót głowy. Po doświadczeniach swoich i moich przyjaciół postanowiłam podzielić się z Wami moją wiedzą oraz pomóc w wyborze odpowiedniej siatki dla potrzeb Waszych koni.

Dla niewtajemniczonych. Siatki na siano używane są przede wszystkim ze względów poprawiających dobrostan koni, a także czysto ekonomicznych. Dostępne są badania przedstawione w internecie, w których udowodniono, że zużycie siana podawanego w siatce zmniejsza się o około 30% w stosunku do siana zadawanego luzem. Siano rzucane luzem jest deptane i zanieczyszczane odchodami i konie nie wyjadają go przez to. Powolne pobieranie siana (małymi kęsami) zajmuje czas konia, dzięki czemu zapobiegamy nudzeniu się.  Stałe pobieranie paszy jest zgodne z naturą konia, który w środowisku posila się nawet do 16 godzin dziennie, a stałe zaleganie treści pokarmowej w jelitach zapobiega pojawianiu się morzyska (kolki) oraz wysokiemu poziomowi kwasów w żołądku, które mogą prowadzić do perforacji układu pokarmowego. Odpowiednio rozmieszczone siatki na padoku skłaniają konie do ciągłego ruchu, co oczywiście korzystnie wpływa na ich kondycję, bo, a nóż , koński sąsiad ma coś lepszego do zjedzenia. Siano zadane w siatce również mniej się pyli przy pobieraniu, a koń nie może wsadzić całego pyska w stertę i wdychać zawartego w nim kurzu. Dla kilku znanych mi koni uczulonych na kurz miało to duże znaczenie w utrzymaniu ich w dobrym zdrowiu.

Oczka oczkom nierówne.

W sklepach z wyposażeniem jeździeckim stajemy przed wyborem pomiędzy siatką z oczkami o 3, 5, 10, a nawet 20 cm długości boku. Wielkość oczek ma znaczenie. Im oczka w siatce będą mniejsze, tym siano będzie wolniej pobierane, a także mniej go spadnie na ziemię. Wyjadania z małych oczek konie zazwyczaj muszą się nauczyć. Jeżeli powiesimy im siatkę z oczkami o długości boku 3 cm, w pierwszych dniach mogą mieć kłopot z pobieraniem paszy i będą zwyczajnie głodne. Dlatego koniom, które nigdy nie były karmione z siatki, lepiej wielkość oczek zmniejszać stopniowo i zacząć np. od 5-6 cm. Tego problemu nie ma gdy wprowadzamy nowego konia do stada, które potrafi jeść z siatek, nauka pobierania karmy trwa wtedy zaledwie kilka minut. Warto także zwrócić uwagę na to, w jakiej kondycji jest nasz koń, oraz czy ma dostęp do siatki z sianem całą dobę. Istotne też jest też to jakiej jest rasy i jak dobrze wykorzystuje paszę. Ogólnie dla koni ras prymitywnych, kuców, oraz tych, co to stodołę siana opróżniłyby w tydzień, zalecane są siatki z jak najmniejszymi oczkami, wielkości 2-3,5 cm. Z obserwacji własnych i przyjaciół doszliśmy do wniosku, że dla niektórych koni lepsze są siatki z nieco większymi oczkami (4-5 cm). Ma to znaczenie szczególnie, gdy koń dużo pracuje, karmi źrebię, rośnie, lub jest ogierem użytkowanym rozpłodowo.  Siatki z bardzo dużymi oczkami (10-20 cm) moim zdaniem dobrze nadają się do zawieszenia w przyczepie na czas transportu. Powieszenie siatki z dużymi oczkami w boksie może być niebezpieczne, ponieważ koń może zaplątać w nią nogę i zrobić sobie krzywdę. Kolejna niebezpieczna rzecz jest taka , że koń może zaczepić o siatkę sprzączką od kantara. Lepiej  nie pozostawiać koni w kantarze gdy mają jeść siano z siatki.

 Znaczenie ma także wysokość jej zawieszenia. Powieszenie siatki wysoko, tak, że koń musi podnosić głowę ponad kłąb, może powodować negatywne skutki takie jak np. zaprószenie oczu. Natomiast pobieranie siana przez dłuższy okres czasu z wysoko uniesioną głową ,może prowadzić do negatywnych zmian w układach szkieletowym i mięśniowym prowadząc np. do zapadnięcia grzbietu. Najkorzystniejsze będzie zawieszenie siatki na takiej wysokości, aby jedynie nie dotykała ziemi, od której siano może naciągać wilgoci i psuć się. Koń wówczas będzie mógł jeść  w pozycji najbardziej zbliżonej do naturalnej.

Czy są jakieś minusy podawania siana z siatki? Owszem są. Przede wszystkim pracochłonność. Zazwyczaj wkładanie siana do siatek i rozwieszanie ich zabiera niestety więcej czasu niż tradycyjne rzucenie kostki do boksu. Ja rozwiązałam ten problem zakupując siatkę o takiej wielkości, do której zmieści się cały balot o 150 cm średnicy. Ta ilość siana wystarcza dla 4 koni, na około 6-7 dni. Korzystając z ładowarki pakowanie nie zajmuje więcej czasu niż 15 minut. Następnie balot zostaje podwieszany. Można go również postawić na palecie, aby odizolować siano od ziemi. Rozstawienie kilku balotów w siatce na padoku zapewni rotację koni i zapewni ruch nawet na małej przestrzeni. Przy mniejszych porcjach, można zastosować do nakładania obręcz przy otworze siatki,  wykonaną np. z beczki z pokrywą. Uzupełnianie siatki jest wówczas łatwiejsze, szczególnie dla jednej osoby. Można także w sklepach spotkać siatki ze specjalnymi kołnierzami z płótna ułatwiającym wkładanie. Warto także przeznaczyć większą kwotę i kupić większą siatkę. Taką do której zmieści się od razu cała kostka siana. Włożenie całej jeszcze związanej kostki w siatkę, a później rozcięcie sznurów, również usprawni pracę.

Siatki jako paśnik mają wiele zalet i są rekomendowane przez wiele autorytetów w dziedzinie żywienia koni. Mając na uwadze dobrostan zwierząt warto zastanowić się nad ich zastosowaniem i korzyściami, jakie mogą przynieść naszym pupilom

 

 

 

Tosia- Akademia Jeździecka JNBT Team

 

Konsultacja: Darek –JNBT Team

Korekta: Asia G – JNBT Team

 



powrót
A good horse is never bad color.
Dobry koń nigdy nie jest złej maści.


Mark Rashid

Artykuły
Siatki na siano a karmienie